Największa bolączka europejskiego rynku wtórnego? Brak jednej, spójnej bazy danych o pojazdach. Choć poszczególne kraje rozwijają swoje systemy, oszuści wciąż potrafią ukryć powypadkową przeszłość auta czy cofnąć licznik na etapie przekraczania granicy. Kupując auto w Europie, często musisz wierzyć słowu sprzedawcy lub papierowej książce serwisowej, którą bez trudu można sfałszować. A jak jest z samochodami z USA? Sprawdźcie sobie również te informacje -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA