U mnie ostatnio podejście do diety mocno się zmieniło – zamiast kombinować z jakimiś restrykcyjnymi planami, stawiam na prostsze i bardziej regularne jedzenie. Więcej warzyw, mniej przetworzonych rzeczy i jakoś łatwiej to utrzymać na co dzień. Bez spiny, ale z głową 🙂, Macie jakieś swoje patenty, żeby nie wracać do starych nawyków?