Moim zdaniem, lepsze od syropu na kaszel są inhalacje. U nas bardzo pomagają, praktycznie od razu widać poprawę. Nawet sama się nie spodziewałam, że nawet z samej soli fizjologicznej inhalację, tak bardzo potrafią przynieś ulgę. Warto oczywiście mieć też dobry inhalator. U nas sprawdza sie świetnie Apteo PulmoCare - kupiłam w aptece za 200 zł i uważam to za świetnie wydane pieniądze. Inhalator jest porządny (europejska produkcja), cichy i ma cztery tryby pracy (nadaje się do inhalacji i górnych i dolnych dróg oddechowych).