To pewnie kuna - to niestety częsta sytuacja, zarówno na wsi, jak i podmiejskich terenach. Też to przeżyłam i czego myśmy nie próbowali - sierść psa, jakieś aerozole itp. Nic nie pomogło. Dopiero taki odstraszacz -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
zdał egzamin. Emituje on ultradźwięki, których kuny nie tolerują. Odkąd zamontowaliśmy w aucie, nigdy żadna kuna już nic nie przegryzła.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
zdał egzamin. Emituje on ultradźwięki, których kuny nie tolerują. Odkąd zamontowaliśmy w aucie, nigdy żadna kuna już nic nie przegryzła.